To tylko ubrania, a posiadanie tych wymarzonym wywołuje tyle szczęścia, prawda ?!
Warto wobec tego czasem przymknąć oko na finanse sprawiając sobie małą przyjemność. Oczywiście każdy musi dobrze zdawać sobie sprawę z tego czy akurat w tym miesiącu może sobie pozwolić na takową ubraniową przyjemność.
Nie zawsze niestety jest to jak wiemy możliwe.
W mojej szafie jest bardzo, ale to bardzo mało miejsca,
jednak nadal mąż słyszy z moich ust
jednak nadal mąż słyszy z moich ust
" Nie mam się w co ubrać" zresztą to typowo kobieca wypowiedź, więc cóż się dziwić.
Mimo tego braku miejsca w ostatnich miesiącach przygarnęłam trochę nowości ubraniowych i nie tylko. Tym chcę się tym razem z wami podzielić:
Sukienka
Ogrodniczki
Kolczyki
T-shirt
Brzoskwiniowy Sweter - TALLY WEIJL
Wełniany sweter - SH
Mgiełka - TALLY WEIJL
Czerwona Koszula - MODE PARK RÖTER
Biały Sweter - TALLY WEIJL
Kosmetyki?
Niepotrzebne, zbędne, czasem drogie - ale każda kobieta sobie ich nie odmówi.
Niepotrzebne i zbędne choćby dlatego, że najlepiej czujemy się bez pełnego, wzywającego makijażu, siedząc pod ciepłym kocem. Tak samo niezmiernie miło nam słyszeć od mężczyzny, że bez makijażu wygląda się również pięknie.
Jednak w dzisiejszej rzeczywistości o wiele bardziej wolimy mieć wiele nowości w kosmetyczce, jak inne koleżanki i tym samym mieć poczucie zadbanej i pięknej..
Co poprawia nam humor, dodaje pewności siebie i daje ogromnego POWERA do pokonywania dalszych życiowych przeszkód..
Oto moje kosmetyczne nowości:
Dość sporo rzeczy z AVONU, jak i z ROSSMANNA
Tylko ostatnie trzy produkty zakupione podczas wizyty u fryzjera:
szampon, odżywka i olejek (Schwarzkopf Professional)
Dużo a jednak ciągle mało ... na pewno znów coś dołączy do kolekcji
i nie trzeba będzie na to zbyt długo czekać :)















