piątek, 20 listopada 2015

NOWOŚCI w szafie i kosmetyczce.





To tylko ubrania, a posiadanie tych wymarzonym wywołuje tyle szczęścia, prawda ?!
 Warto wobec tego czasem przymknąć oko na finanse sprawiając sobie małą przyjemność. Oczywiście każdy musi dobrze zdawać sobie sprawę z tego czy akurat w tym miesiącu może sobie pozwolić na takową ubraniową przyjemność. 
Nie zawsze niestety jest to jak wiemy możliwe. 

W mojej szafie jest bardzo, ale to bardzo mało miejsca, 
jednak nadal mąż słyszy z moich ust 
" Nie mam się w co ubrać" zresztą to typowo kobieca wypowiedź, więc cóż się dziwić.

Mimo tego braku miejsca w ostatnich miesiącach przygarnęłam trochę nowości ubraniowych i nie tylko. Tym chcę się tym razem z wami podzielić:








 Sukienka 
Ogrodniczki
Kolczyki 
T-shirt








Brzoskwiniowy Sweter - TALLY WEIJL




Wełniany sweter - SH
Mgiełka - TALLY WEIJL
Czerwona Koszula - MODE PARK RÖTER
Biały Sweter - TALLY WEIJL



Kosmetyki?
 Niepotrzebne, zbędne, czasem drogie - ale każda kobieta sobie ich nie odmówi.
 Niepotrzebne i zbędne choćby dlatego, że najlepiej czujemy się bez pełnego, wzywającego makijażu, siedząc pod ciepłym kocem. Tak samo niezmiernie miło nam słyszeć od mężczyzny, że bez makijażu wygląda się również pięknie.
Jednak w dzisiejszej rzeczywistości o wiele bardziej wolimy mieć wiele nowości w kosmetyczce, jak inne koleżanki i tym samym mieć poczucie zadbanej i pięknej.. 
Co poprawia nam humor, dodaje pewności siebie i daje ogromnego POWERA do pokonywania dalszych życiowych przeszkód..


Oto moje kosmetyczne nowości:




Dość sporo rzeczy z AVONU, jak i z ROSSMANNA
Tylko ostatnie trzy produkty zakupione podczas wizyty u fryzjera:
szampon, odżywka i olejek (Schwarzkopf Professional)






Dużo a jednak ciągle mało ... na pewno znów coś dołączy do kolekcji
 i nie trzeba będzie na to zbyt długo czekać :) 





środa, 4 listopada 2015

Jak to jest z tą modą?!




 


Każdy czuje to inaczej, każdemu z osobną podoba się coś innego. Jeden boi ubrać to, co by chciał, bojąc się wyśmiania. Kolejny ktoś przesadza z dodatkami wyglądając może i śmiesznie ale czując się w takim wydaniu po prostu dobrze !? 
Życie nauczyło mnie, by nie zwracać na to aż tak dużej uwagi. To nie znaczy jednak, iż nie ważny jest dla mnie wygląd...bo jest ważny! Dążę do tego, że każdy ma prawo ubierać się w to co chce i naprawdę nie ważne co powiedzą inni !

Możemy się bardzo łatwo pomylić, skreślając kogoś, kto tak naprawdę może być naszą bratnią duszą, a zakłada na co dzień zwykłą czarną bluzę na zamek. Wtedy byłoby chyba szkoda, prawda? Naprawdę nie zawsze ubranie mówi o charakterze :)




Jak to jest ze mną?

Ja uwielbiam siebie w bardzo kobiecych wydaniach: sukienkach, spódnicach - jednak na co dzień raczej dla własnej wygody wybieram spodnie. 
Lubię takie połączenia i takie zestawy by być zadowolona z efektu końcowego. 
Nie zawsze podoba się to innym ale ważne, że podoba się mi :) 
Nie liczy się dla mnie też czy rzecz jest z markowego sklepu, czy z bazaru - musi mnie zwyczajnie oczarować i to jest tym najważniejszym punktem ! 
Zawsze tak ze mną było i pozostało aż do dziś. Choć dziś jestem bardziej odważna w niektórych modowych połączeniach, kiedyś bałam się, a czemu ?!  
Bo ludzie oceniają po tym co masz na sobie.
 Nieraz przecież daje ktoś odczuć, że jesteś gorszy! 
Najważniejsze by iść dalej z podniesioną głową,nie zmieniając swoich modowych upodobań.




Mam dla was dziś mały przegląd mojego stylu z kilku lat :


 







Znajdziecie mnie również na :https://instagram.com/finezzjja/